Rodzice ratują dzieci przed szkołą, jak przed wojskiem

| Aktualizacja:

Do psychologów ustawiają się kolejki. Rodzice chcą bowiem tylnymi drzwiami uratować swe dzieci przed wcześniejszym pójściem do szkoły. Wystarczy jedno zaświadczenie..

wróć do artykułu
  • ~matula
    (2014-04-06 00:37)
    Moja córka ma 25 lat. Kiedy miała iść do szkoły chciałam Jej odroczyć obowiązek szkolny.. Wydawała mi się mało dojrzała , niestabilna emocjonalnie,płaczliwa,reagowała nieadekwatnie do sytuacji no i była z grudnia. Po przebadaniu w poradni pp stwierdzono, że śmiało może iść do szkoły. Pierwsza klasa to był jakiś koszmar.Dopiero w drugiej kl. było jako tako..rozkręciła się w trzeciej.Potem było już z górki. Uczyła się cały czas świetnie,ale tę pierwszą klasę mogła rozpocząć rok później. właśnie ze wzgl. na małą dojrzałość pomimo możliwości intelektualnych. W wieku 6 lat na pewno bym się nie zgodziła, żeby szła do szkoły.
  • ~szk
    (2014-04-04 22:15)
    Rodzice chcą trzymać dzieci w przedszkolu jak najdłużej tylko i wyłącznie z własnego wygodnictwa i lenistwa. Wolą po pracy spać niż odrabiać z dzieckiem lekcje i nie muszą zapewniać dodatkowej opieki po lekcjach, bo świetlica szkolna im nie odpowiada, więc wolą przedszkole.
  • ~wert
    (2014-04-03 07:41)
    Donaldowi i jego szumowinom nikt nie wierzy
  • ~czytelnik
    (2014-04-03 08:21)
    A kto wpadł na ten idiotyczny pomysł, żeby maluchy pchać na siłę do szkoły!
  • ~Amadeusz
    (2014-04-03 08:53)
    Co za durna psychoza...straszą dzieci Mikołajem!!! Na komórkę w przedszkolu nie są za małe...
  • ~mfw tak chciał
    (2014-04-03 09:59)
    genderystą tak spieszno do uczenia 6 latków subtelnego onanizmu no bo przecierz to nie może być takie POrno jak w gimnazjum
  • ~Marga
    (2014-04-03 10:35)
    Durny narod polski
  • ~katol
    (2014-04-05 09:55)
    Na Zachodzie i w krajach Skandynawskich nauka rozpoczyna sie od 6- roku zycia.
    Czy zachodnie dziecii sa inteligentniejsze od polskich?
    A moze tylko samodzielniejsze?
  • ~fff
    (2014-04-03 10:56)
    fagaga
  • ~pavlo0110
    (2014-04-03 11:12)
    Dla mnie do bezsensowna psychoza.Moja córka rocznik 2007 poszła do szkoły jako 6latek, jest bardzo zadowolona z faktu ze jest uczennica a nie przedszkolakiem .Do przedszkola nie chciała chodzić bo jak mówiła "tam same nudy" W szkole doskonale sobie radzi pozostawiając w tyle siedmiolatków.Nie ma problemów wychowawczych, emocjonalnych.Co dziennie idzie z radością do szkoły.Dlatego nie rozumie tych obaw i nagonki...
  • ~Zgredek
    (2014-04-10 08:06)
    Bo mają takie wspomnienia ze swoich czasów szkolnych.
    Nauczyciele w razie konfliktów, między uczniami, głowy odwracali i udawali, że nie widzą. Jak jakie dziecko było nękane, to mówili, że to wina nękanego - nie potrafi się zachować. A sami byli dobrzy w szykanowaniu upatrzonych. Gnojnickich i bezczelnych uczni nie ruszali. Dyżury na przerwach mieli uczniowie. I temu też MEN jest winien, bo na to pozwali. Aby nauczycieli brali pieniądze, a uczniowie, którzy za moich czasów nosili kredę, wietrzyli sale i myli tablice, pracowali za nauczycieli.
  • ~J - 23
    (2014-04-14 16:50)
    To gorzki sukces państwa Elbanowskich, którzy zrobili polityczną rozróbę z dość oczywistej sprawy. Nie ma to jak bohatersko pokazać państwu język i przy okazji zaszkodzić większości dzieci i rodziców.
    Pamiętacie, jak Łybacka opóźniła nową maturę i zlikwidowała matematykę na maturze? Teraz udaje, że nie słyszy, a uczniowie nie umieją liczyć procentów, tylko je spożywać.

Może zainteresować Cię też: