"Radosna szkoła" oblała egzamin. Tak wynika z raportu NIK

| Aktualizacja:

"Radosna Szkoła" nie zdała egzaminu – tak wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli, w którym sprawdzano poziom przygotowania szkół do przyjęcia sześciolatków.

wróć do artykułu
  • ~gal
    (2013-10-16 23:31)
    radosna szkoła
  • ~szk
    (2013-10-17 01:20)
    Aby szkoła była radosna, wcale nie musi mieć żadnego placu zabaw a jedynie sala gimnastyczną i boisko szkolne, a do tego potrzebny jest mądry i kreatywny nauczyciel, który potrafi dzieci rozśmieszyć i rozbawić oraz poprowadzić zajęcia z wychowania fizycznego, polskiego i matematyki. Dzieci w wieku 6 lat lalkami i samochodzikami nie muszą się bawić i huśtać się na huśtawkach, bo taka zabawa uwstecznia (to jest dobre dla przedszkolnego malucha). Sześciolatki powinny się uczyć gier zespołowych takich jak piłka nożna, piłka ręczna, siatkówka i koszykówka oraz nauczyć się pływać. Nauczyciele nie są niańkami a sześciolatki nie są małymi niuniami. Nauczyciele winni nauczać dzieci i nie powinni ich niańczyć. Niańczenie należy się dzieciom w żłobku a nie uczniom w szkole.
  • ~figa
    (2013-10-17 17:44)
    sześciolatek chce ruchu zabawy eksperymentów a nieszkolnej ławki.
  • ~aqw
    (2013-10-17 21:31)
    czy nie można szumilas obciążyć kosztami tej reformy i wszystkich reklam i filmików?
  • ~ula
    (2013-10-18 18:05)
    do szk - nie wiem kim jesteś, ale proponuję poczytać na temat rozwoju i stymulowania dzieci, a dopiero potem zajmować głos.
  • ~anonim
    (2013-10-19 20:33)
    Sześciolatek to nie maluchy które trzeba niańczyć ale maluch który potrzebuję opieki i wsparcia.Bo dlaczego skoro dzieciaki sześcioletnie są na tyle mądre aby siedzieć w szkolnej ławce nie mogą same ze szkoły wrócić do domu.Państwo próbuję zrobić z dzieci geniuszy i co niektórzy ludzie też.Ja z dzieciństwa pamiętam szaleństwa na podwórzu z dzieciakami granie w berka w chowanego też były to gry zespołowe a nie mam ochoty pamiętać szkoły w której nauczyciele zamęczali nas swoimi humorami.Byłam uczennicą wzorową ale gdybym miała wrócić do czasów dzieciństwa wybrałabym podwórko z dzieciakami a nie szkołę.Państwo potrzebuję coraz większych ,, łbów" i głupich takich co dlatego że w wieku 6-lat nie dał sobie rady w szkole dostanie łopatę i będzie dupił za parę groszy...Moja córka jest mądrą dziewczynkom i na pewno da rady w szkolę ale dlaczego Państwo ma prawo odbierać jej dzieciństwo.W szkole prócz ławki nic ją nie czeka w domu każdy rodzić powinien zapewnić dziecku możliwość na naukę czytać z nim książki bawić się z nim uczyć liter...A nie puścić dzieciaka do szkoły i czekać aż maluch wchłonie wiedzę i mamusia i tatuś będą dumni a potem zacznie ćpać bo nie będzie wiedział co prócz książki i ćpania jest jeszcze w życiu ważne...Kurdę ludzie wiedzą że jest teraz tyle studentów bez pracy ale jeszcze Państwo popierają jeszcze w zamian za to oddają swoje dzieciaki w zamian za to że w przyszłości nie będą mogli mieć normalnej pracy...
  • ~Zgredek
    (2013-11-14 08:07)
    Przecież gminy stale likwidują jakieś szkoły, a budynki szkól sprzedają za grosze swoim. Robienie biznesu na przemianach opanowywali nasi samorządowcy i w rządzie do perfekcji. Posłowie i partie też takie same. Najpierw rozkradli co się da i udawali, że nie widzą, gdy inni to robili, a teraz szkoły jak zwykle są byle jakie i byle jak się w nich pracuje. Wielu nauczycieli nie lubi dzieci i rodziców, ale pensje chce brać. Dobrze, NIK to opisuje, to może coś się poprawi. Mówienie prawdy jest konieczne. Aha i pogonić z oświaty ludzi czarnej mafii. Od razu będzie więcej pieniędzy.

Może zainteresować Cię też: