Arkadiusz Czartoryski przyznaje, że do przejrzenia podręcznika do wiedzy o społeczeństwie nakłoniła go jego 18-letnia córka, która w tym roku zdaje maturę z WOS i historii. Zapytała mnie, co ma robić, czy mówić na maturze to, co jest napisane w podręczniku, czy prawdę. Zacytowała mi kilka rzeczy i się przeraziłem - mówi poseł PiS w rozmowie z serwisem fronda.pl. 

Chodzi o podręcznik do WOS autorstwa Piotra Leszczyńskiego i Tomasza Snarskiego. Z niego właśnie córka Arkadiusza Czartoryskiego przygotowuje się do egzaminu dojrzałości i to właśnie on - zdaniem polityka - nachalnie robi maturzystów w balona.

Za dwa miesiące matura, egzamin dojrzałości. W tym roku tysiące maturzystów musi dojrzewać w przyśpieszonym tempie. Rząd PO wpadł na super pomysł i postanowił młodym ludziom pokazać, że świat dorosłych stoi na kłamstwie i kłamstwem się żywi - napisał do maturzystów poseł PiS. Jego zdaniem w podręczniku wydanym w 2011 roku znajdują się informacje pochodzące z kampanii wyborczej z 2007 roku.

Czartoryski zwraca uwagę na opis Platformy Obywatelskiej: PO opiera się na liberalizmie gospodarczym to znaczy: rozwój gospodarczy poprzez obniżenie i uproszczenie podatków (wprowadzenie podatku liniowego), zniesienie ograniczeń dla prowadzenia działalności gospodarczej, likwidacja barier biurokratycznych.

Drodzy maturzyści, kierując się podręcznikiem musicie pamiętać, że jeżeli na maturze odpowiecie zgodnie z podręcznikiem, to możecie narazić się na ośmieszenie premiera Donalda Tuska. Jeżeli przeanalizujemy rządy PO, to fakty mają się zupełnie odwrotnie. Podatki rosną niemal we wszystkich obszarach, a uproszczenie procedur śmieszy przedsiębiorców do bólu brzucha - stwierdza Czartoryski. I wylicza kolejne wydarzenia, które mają podważać informacje z podręcznika: podniesienie podatku VAT, podwyższenie składki rentowej, wyższa akcyza na paliwo i papierosy, podatek od lokat jednodniowych itd.

Zgodnego z podręcznikowymi informacjami dla maturzystów, obniżenia podatków przez PO nie odnotowano - dodaje Czartoryski i choć życzy maturzystom zdanej matury, dodaje, by już po egzaminie jak najszybciej zapomnieli o kłamstwach z podręcznika.