Dziennik.pl: Z jakich przedmiotów, poza językiem polskim, zdawał Pan maturę?

Grzegorz Napieralski*: Maturę zdawałem w 1992 roku. Tak jak każdy obowiązkowo pisałem maturę z języka polskiego. Dodatkowo zdawałem egzamin z historii, a także z języka rosyjskiego.

Czy pamięta Pan temat swojego wypracowania z polskiego? Może także tematy egzaminów z innych przedmiotów?  

Niestety nie pamiętam konkretnych tematów i zadań. Jedynie, co sobie przypominam, to że zadania nie były trudne. Gdy zobaczyłem tematy zarówno na języku polskim, jak i na historii, od razu cały stres opadł, ponieważ już wtedy wiedziałem, że sobie poradzę. I nie pomyliłem się.

>>> A czego na maturze najbardziej obawiał się Adam Małysz? Sprawdź!

Jak wypadła matura? Był Pan zadowolony?

Cała moja matura wypadła bardzo dobrze, byłem z niej zadowolony, choć szczerze mówiąc, teraz nie pamiętam, jakie były to oceny.

Co było najtrudniejsze? Co sprawiło Panu najwięcej problemów?

Najbardziej bałem się matury z języka rosyjskiego. I chyba podejście do niej było samo w siebie trudne. Nie pamiętam jednak, by jakieś zadania sprawiły mi dużą trudność. 

>>> A jak tobie poszedłby rosyjski? Taka była matura rok temu...

Ma Pan jakieś sposoby na radzenie sobie ze stresem, które mógłby Pan polecić maturzystom?

Sport! Warto uprawiać sport - pływać, grać w koszykówkę. Bardzo to odstresowuje.

*Grzegorz Napieralski, szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, absolwent Wydziału Humanistycznego na Uniwersytecie Szczecińskim, politolog