Jest już gotowa pierwsza część darmowego podręcznika. Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska przedstawiła na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu publikację autorstwa Marii Lorek.

Darmowy podręcznik coraz droższy. "Otwiera się worek bez dna"

Wstępne plany mówiły o tym, że podręcznik miał być gotowy w maju. Minister edukacji narodowej mówiła nawet, że wtedy ma być gotowa elektroniczna wersja elementarza. Na konferencji prasowej przedstawiła jednak wydrukowaną książkę. Zapowiedziała jednocześnie, że pojutrze zorganizuje konferencję prasową, na której przedstawi więcej szczegółów dotyczących publikacji.

Zgodnie z założeniem MEN'u darmowy podręcznik ma być dostępny w szkołach od przyszłego roku szkolnego. Na początku skorzystają z niego jedynie pierwszaki z podstawówki, w kolejnych latach pisane będą książki dla kolejnych klas.

Rząd krytykuje rządowy podręcznik, co mu nie przeszkodzi w jego wprowadzeniu

Rządowy projekt zakłada, że właścicielami książek będą szkoły, które będą je wypożyczać uczniom. W podręczniku nie będzie zatem elementów, które uniemożliwiłyby kolejnym rocznikom na uczenie się z niego. Nie będzie tam zatem wydzieranek czy naklejek.

Ministerstwo szacuje, że koszt przygotowania darmowego podręcznika nie powinien przekroczyć 100 milionów złotych. Konsekwentnie nie chce jednak podać kosztów związanych z wynagrodzeniem dla autorów książki. Minister Joanna Kluzik-Rostkowska zapowiedziała jednak, że tę informację poda podczas czwartkowej konferencji prasowej.