W Wielkiej Brytanii do "zerówki" idą już 4-latki, a formalna edukacja rozpoczyna się w wieku 5 lat. Ale 127 pedagogów i profesorów uniwersyteckich pisze w liście do dziennika "The Daily Telegraph", że jest to zdecydowanie za wcześnie.

Dzieci, które zaczynają szkołę w wieku sześciu lub siedmiu lat - po kilku latach dobrej edukacji przedszkolnej - regularnie osiągają lepsze wyniki nauczania i mają lepsze samopoczucie - piszą autorzy listu.

Rzecznik brytyjskiego ministerstwa oświaty stanowczo odrzucił postulaty tej grupy, którzy proponują przyjęcie skandynawskiego modelu edukacji. W Finlandii i Szwecji do szkoły idą dopiero 7-letnie dzieci.

Wśród państw Europy, które utrzymują nadal ten wiek są jeszcze Estonia, Litwa, Łotwa, Bułgaria, Serbia i - jeszcze przez jakiś czas - Polska. W pozostałych państwach obowiązuje próg sześciu lat, a tylko w Wielkiej Brytanii, na Cyprze i Malcie - pięciu.