Uchwała 50/2011 została przeprowadzona w formie oświadczenia pisemnego. Do jej przyjęcia potrzeba było 378 podpisów, czyli 50 proc. plus jeden z całkowitej liczby 754 europosłów.

Zatwierdzenie programu jest wielkim sukcesem. Zazwyczaj tylko 10-15 proc. oświadczeń zyskuje wymaganą liczbę głosów. Z prowadzonych równolegle 15 postępowań tylko dwa otrzymały wystarczające poparcie, przy czym największe +Szachy w szkole+ - dodał  prezes polskiego związku Tomasz Sielicki, pełniący także funkcję wiceprezydenta Europejskiej Unii Szachowej (ECU).

Jak zaznaczył, przeprowadzenie tej uchwały jest też zasługą Fundacji Kasparowa i osobistego zaangażowania mistrza świata w latach 1985-1993, jak również zarządu ECU, w szczególności jej prezydenta, mieszkającego w Hiszpanii Bułgara Sylwio Danaiłowa. Wszystkie działania promujące program "Szachy w szkole" odbywały się pod patronatem prof. Jerzego Buzka, poprzedniego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

Nasz związek włączył się także w tę kampanię. Warto nadmienić, że polscy europosłowie niemal w komplecie podpisali się pod wprowadzeniem programu do systemów oświaty - wspomniał Sielicki. Przyjęcie uchwały oznacza, że już od tego roku królewska gra zyska wsparcie finansowe od Unii Europejskiej.

W oświadczeniu pisemnym w jednym z punktów zaznaczono, że bez względu na wiek dziecka szachy mogą poprawić jego koncentrację, zwiększyć cierpliwość i wytrwałość, a także rozwinąć zmysł twórczy, intuicję, pamięć oraz umiejętności analitycznego myślenia i podejmowania decyzji. Ta gra uczy też determinacji, motywacji i sportowego zachowania.