Komisja Europejska w ubiegłym tygodniu przedstawiła propozycję nowego programu wymian studenckich "Erasmus dla wszystkich", który będzie finansowany z przyszłego budżetu UE na lata 2014-20. Program skrytykowała m.in. organizacja młodzieżowa przy Radzie Europy European Youth Forum, która obawia się, że połączenie siedmiu programów istniejących w obecnym budżecie UE, co zakłada propozycja KE, może zaszkodzić wymianom studenckim.

"To tylko połowa prawdy, ponieważ dopilnuję, by każda kategoria wydatków miała zagwarantowany minimalny przydział środków, więc programy nie będą musiały ze sobą konkurować" - powiedziała Wasiliu. Komisarz wzięła udział w poniedziałkowym posiedzeniu ministrów ds. edukacji. "Ten minimalny przydział będzie większy w stosunku do tego, co jest wydawane" - dodała.

Nowa odsłona Erasmusa zakłada połączenie siedmiu finansowanych z obecnego budżetu UE programów edukacyjnych m.in. popularnego programu wymiany studentów i nauczycieli Erasmus Mundus oraz programu szkoleń zawodowych Leonardo Da Vinci. Z międzyuczelnianych wymian studentów, uczniów i młodych pracowników UE ma skorzystać aż 5 mln osób. Dofinansowane mają też być wymiany nauczycieli. Budżet programu to 19 mld euro na lata 2014-2020.

Propozycję skrytykował także Związek Studentów Europejskich (ESU), który wskazuje, że choć proponowany przez KE budżet to o około 70 proc. więcej niż w latach 2007-2013, to wysokość przyznawanych grantów na wymiany nie zwiększy się (a jedynie ich liczba). Organizacja zaznacza, że obecne granty są zbyt niskie, by pokryć koszty mieszkania i studiowania za granicą: większość studentów dopłaca więc do wyjazdu znaczne sumy, a biedniejszych studentów na to nie stać.

Propozycję KE skrytykowało również Stowarzyszenie Europejskich Izb Handlu i Przemysłu (Eurochambres). Zarzuca jej, że nie przywiązuje odpowiedniej wagi do kształcenia zawodowego i nie zapewnia potrzebnych firmom i przedsiębiorstwom struktur pozwalających im na przyjmowanie stażystów z innych krajów.


Poza dyskusją o Erasmusie obradujący w poniedziałek w Brukseli ministrowie poparli m.in. proponowaną przez KE strategię zwiększenia znajomości języków obcych wśród młodzieży oraz strategię unowocześniania szkolnictwa wyższego.

Spotkaniu przewodniczyła z ramienia polskiej prezydencji nowa minister edukacji Krystyna Szumilas.

"Chodzi o to, żeby przy zmniejszających się z powodu kryzysu środków, nie ograniczać finansowania edukacji. I o to, by je skierować na te obszary, które dają najlepszy efekt" - powiedziała Szumilas. Wśród takich obszarów wymieniła edukację przedszkolną oraz kształcenie nauczycieli.