W programie PO możemy przeczytać, że wspólnie z pracodawcami założymy fundację na rzecz staży w wiodących firmach działających w Polsce dla studentów. Fundacja nie powstała, ale resort nauki pod koniec października przedstawił podobny pomysł – wart 50 mln zł program, który ma stanowić dla uczelni zachętę do organizowania studenckich staży wespół z biznesem. Największe jednostki będą mogły liczyć nawet na 7 mln zł.

Resort stawia jednak warunki: staż będzie trwał minimum kwartał i zostanie nim objętych co najmniej 30 proc. studentów na danym roku. Program ma być ciekawy i uzgodniony z przedsiębiorcami, a uczelniane aplikacje będą podlegały ocenie. Wyżej punktowane będą staże dla studentów kierunków matematycznych, ścisłych i technicznych. Z organizowanych w ten sposób staży ma skorzystać łącznie 10 tys. studentów. Pierwsze mają zacząć się na początku przyszłego roku. Obietnicę uznajemy za będącą w realizacji.

PO obiecała także wspieranie nowych i istniejących już Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Raport Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wylicza w Polsce 73 takie jednostki. Różnią się one jednak co do swojej oferty. Platforma chciała m.in., żeby oferowały one szkolenia z zakresu prawa patentowego. Według PARP taką możliwość daje 90 proc. inkubatorów. Ale już tylko 70 proc. jest w stanie zapewnić swoim firmom zaplecze biurowe, czyli zaoferować jeden z podstawowych elementów działalności inkubatora. Dlatego uznajemy tę obietnicę jako będącą w realizacji.