W księgarniach, sklepach papierniczych i stoiskach szkolnych w supermarketach tłumów jeszcze nie ma. Sporo osób tylko ogląda, niektórzy kupują pojedyncze produkty.

LICZ, RODZICU, LICZ...

Zdaniem sprzedawców, podobnie jak w latach ubiegłych sytuacja się zmieni pod koniec sierpnia. Dużej liczby klientów spodziewają się oni w ostatni weekend przed początkiem roku.

"Wyposażenie dzieci do szkoły: podręczniki, przybory szkolne, nowe ubrania - to zawsze dużo kosztuje. Dlatego rodzice odkładają zakupy szkolne na ostatnią chwilę" - powiedział PAP jeden z warszawskich sprzedawców.

Niektórzy, by zachęcić do wcześniejszych zakupów proponują rabaty - np. osoby, które kupią podręczniki w jedynym z punktów z książkami szkolnymi na warszawskiej Pradze przed 20 sierpnia, zapłacą 10 proc. mniej. Sezonową obniżkę cen przyborów i akcesoriów szkolnych mają też niektóre hipermarkety.

"Na razie chodzę i oglądam, porównuję ceny, liczę. Przy dwójce dzieci wyprawka szkolna to spory wydatek. Na razie kupiłam tylko podręczniki. W przyszłym tygodniu dzieci wracają od dziadków, wtedy będziemy kupować zeszyty i resztę. Część rzeczy dzieciaki same wybiorą. Córka pewnie będzie chciała okładki z wróżkami, syn z samochodami" - powiedziała spotkana za zakupach pani Monika.

W tym samym stołecznym sklepie zeszyty oglądały też dwie licealistki. Pytane, jak oceniają ofertę, przyznały, że jest bardzo duży wybór. "Ale w sumie to tylko zeszyty. A okładki? Sporo fajnych, trochę obciachowych. Może w tym roku kupię kilka takich obciachowych zeszytów, tak by było śmieszniej" - powiedziała jedna z nich.

CENY: WIDŁY I WIDEŁKI

Ceny zeszytów oraz innych przyborów i akcesoriów szkolnych są bardzo zróżnicowane. W zwykłych sklepach są często wyższe niż w supermarketach. I tu i tu ceny są zbliżone do ubiegłorocznych.

Najtańsze plecaki oferowane w supermarketach kosztują niecałe 10 zł. Plecaki z wizerunkami postaci znanych z kreskówek i filmów od 20-30 zł w górę. Najtańsze tornistry kosztują około 30 zł. Za najdroższe plecaki i tornistry można zapłacić nawet 200 zł.

W ofercie są też plecaki typu trolley (na kółkach z chowaną rączką - bardzo popularnych wśród uczniów szkół podstawowych np. we Włoszech). Można je kupić już za kupić za około 60 zł; są też za ponad 120 czy 150 zł.

Prosty plastikowy piórnik kosztuje cztery złote, płócienny - od pięciu do kilkunastu złotych, twardy kopertowy z prostym wyposażeniem - od 10 do 30 zł. Za bardzo ładny, z bogatym wyposażeniem, trzeba zapłacić nawet 50 zł.

16-kartkowy zeszyt kosztuje kilkadziesiąt groszy (od 50 do 90), 32-kartkowy 1-1,50 zł. Zeszyty 60-, 80- i 96-kartkowe w miękkiej oprawie można kupić już od 60 gr, w twardej okładce - od 2 zł; średnio kosztują od 3 do 7 zł; bywają też za ponad 10 zł.

Nowością wśród zeszytów są specjalne zeszyty do nauki języków obcych, w których po bokach w miejscu marginesów umieszczone są słowniczki; zarówno ze słówkami w dwu językach - polskim i obcym, jak i słowniczki obrazkowe, gdzie pod rysunkami umieszczone są podpisy w języku obcym.

Na okładkach zeszytów po raz pierwszy obok podobizn postaci ze znanych filmów rysunkowych, wizerunków aktorów z popularnych filmów i seriali telewizyjnych dla młodzieży, pojawiły się zdjęcia polskiego sportowca - koszykarza Marcina Gortata.

Do szkoły potrzebne są też flamastry (w zależności od liczby w opakowaniu kosztują od 2 do 20 zł), kredki ołówkowe (1-25 zł), kredki woskowe (1-12 zł), ołówek (0,50-3 zł), farby plakatowe (2,5-15 zł), farby akwarelowe (1,5-15 zł), temperówka (0,50-6 zł), papier kolorowy (0,50-5 zł), blok rysunkowy (0,50-5 zł), plastelina (2-6 zł).

W supermarketach można również kupić plastikowe i drewniane flety proste, na których uczą się grać dzieci ze szkół podstawowych (drewniane kosztują około 20 zł, plastikowe są tańsze). Bardzo duży jest też wybór globusów. Globus z mapą fizyczną Ziemi o średnicy czaszy 22 cm kosztuje też około 20 zł.

W niektórych supermarketach obok akcesoriów i przyborów szkolnych można też kupić komplety podręczników i ćwiczeń dla uczniów najmłodszych klas szkoły podstawowej.

NAJWIĘKSZY BAGAŻ: PODRĘCZNIKI

Większość rodziców szykujących dzieci do szkoły mówi, że to właśnie zakup podręczników jest największym wydatkiem szkolnym. Według sprzedawców, trudno jednoznacznie podać ceny kompletów książek do danej klasy. Książki do III klasy gimnazjum mogą kosztować, w zależności wyboru nauczycieli w danej szkole, od 200 do 350 zł, a czasami nawet więcej. Od lat do najdroższych należą podręczniki do nauki języków obcych; jest też ich największy wybór.

W większych miastach w antykwariatach i małych sezonowych księgarenkach (często w zaadaptowanych samochodach dostawczych) można kupić podręczniki używane za 30-50 proc. ceny nowych. Jak powiedział PAP sprzedawca z jednej z takich księgarenek w Warszawie, podręczniki kupują u niego głównie uczniowie liceów i techników oraz gimnazjaliści, którym zależy na zawartości podręcznika, a nie na okładce w nienagannym stanie. "Rodzice uczniów szkół podstawowych starają się kupować dzieciom nowe książki" - powiedział.

"Jak byłam mała, wszystkie podręczniki miałam po dwóch starszych braciach. Pamiętam, że bardzo zazdrościłam najstarszemu, a także koleżankom z klasy, nowych książek. Stąd, choć to ogromny wydatek, obie moje córki mają wszystkie książki nowe" - powiedziała pani Justyna.

Rodzice, z którymi rozmawiała dziennikarka PAP, zauważyli, że nawet gdyby chcieli kupić wszystkie podręczniki używane, to im by się nie udało. "Do każdej książki jest jeden lub dwa zeszyty ćwiczeń, które uczeń wypełnia w środku. Kosztują one prawie tyle samo, co książki. Komplet nowych podręczników: książek i ćwiczeń dla córki do VI klasy szkoły podstawowej kosztował mnie 350 zł. Ponad 150 zł zapłaciłam za same ćwiczenia. Z kolei za komplet książek i ćwiczeń dla syna do II klasy szkoły podstawowej zapłaciłam 165 zł" - powiedziała jedna z matek.

Z badania przeprowadzonego przez CBOS w październiku ubiegłego roku (wyniki opublikowano także ubiegłej jesieni) wynika, że na potrzeby dzieci związane z rozpoczęciem roku szkolnego rodzice wydali średnio 965 zł. Wysokość wydatków związana jest z liczba dzieci w rodzinie. Rodziny, które mają na utrzymaniu jedno dziecko w wieku szkolnym, wydały średnio 669 zł, natomiast rodziny z dwojgiem dzieci - przeciętnie 1176 zł. Z kolei rodziny z co najmniej trojgiem dzieci przeznaczyły na ten cel średnio 1457 zł.

Z badania wynikało także, że na wydatki związane z rozpoczęciem roku szkolnego składają się przede wszystkim koszty podręczników (średnio wyniosły one 469 zł, w przeliczeniu na jedno dziecko - 290 zł). Mniej kosztowały szkolne ubrania (średnio 269 zł, w przeliczeniu na jedno dziecko - 173 zł) oraz przybory szkolne (średnio 235 zł, a w przeliczeniu na jedno dziecko - 142 zł).